Obraz, który dziś prezentujemy, ma nieco eteryczny charakter. Temat może być postrzegany jako banalny, ale dla mnie interpretacja obrazu pozostaje w gestii obserwatora. O czym myśli kobieta? O swoim śnie? Niezaspokojonych pragnieniach? A może po prostu o swoim życiu? Myślę, że to dobry obraz na pierwszy dzień nowego roku.
Antonio Mancini był włoskim malarzem. Podczas pobytu w Paryżu w latach 70. XIX wieku Mancini poznał impresjonistów Edgara Degasa i Édouarda Maneta. Zaprzyjaźnił się z Johnem Singerem Sargentem, który – jak wiadomo – uznał go za najwybitniejszego żyjącego malarza. Niestety, nigdy nie osiągnął takiego sukcesu zawodowego ani takiej popularności, jakimi cieszyli się jego przyjaciele. W wieku 29 lat Mancini cierpiał na wyniszczającą chorobę psychiczną, prawdopodobnie spowodowaną zatruciem rtęcią, co miało duży wpływ na tematykę jego ówczesnych prac. W tym okresie zniszczył znaczną część swoich dzieł, zamalowując wiele płócien.
A więc, drodzy użytkownicy DailyArt - szczęśliwego Nowego Roku!