We wrześniu 1907 roku szwedzka artystka i pionierka sztuki abstrakcyjnej, Hilma af Klint, zapisała wizję, w której zapowiedziała, że powstanie „dziesięć rajsko pięknych obrazów”, aby pokazać światu etapy życia. W następnym miesiącu rozpoczęła pracę nad cyklem Dziesięć największych.
Te monumentalne płótna, w dużej mierze abstrakcyjne, przedstawiają cztery fazy ludzkiej egzystencji – dzieciństwo, młodość, dorosłość i starość. Motywy botaniczne podkreślają wiarę af Klint w więź ludzkości z naturą, a wymyślone słowa, które według niektórych zostały przekazane przez duchy, rozciągają się na powierzchni obrazów bujną, zawijasową czcionką.
Każda kompozycja została ukończona w ciągu zaledwie czterech dni. Zgodnie z zaleceniami swoich duchowych przewodników af Klint zaprosiła do współpracy koleżankę po fachu, Cornelię Cederberg, członkinię swojego spirytystycznego kręgu Piątka, która jednak zawsze działała pod kierownictwem af Klint.
Ze względu na swoje ogromne rozmiary prace te zostały prawdopodobnie wykonane na podłodze pracowni, co stanowiło radykalne odejście od konwencji malarstwa sztalugowego. Af Klint wyobrażała sobie, że zostaną one zainstalowane razem w spiralnej świątyni, tworząc coś, co nazwała „piękną okładziną ścienną”.
Praca ta jest ostatnim płótnem w sekcji Dorosłość. Chociaż nadal jest pełna wirujących liter, symboli i motywów geometrycznych, które definiują jej abstrakcyjne słownictwo, przekazuje spokojniejszą, bardziej wyważoną energię niż trzy poprzednie kompozycje.
To arcydzieło znajduje się w naszym kalendarzu biurkowym na rok 2026. Zamówcie go teraz z 20% zniżką. Nie przegapcie tej okazji, oferta kończy się jutro!
P.S. Przeczytajcie więcej o tej absolutnie niesamowitej pionierce sztuki abstrakcyjnej!