Śnieg i szron w Eragny by Camille Pissarro - 1895 - 60,3 x 73,4 cm Śnieg i szron w Eragny by Camille Pissarro - 1895 - 60,3 x 73,4 cm

Śnieg i szron w Eragny

olej na płótnie • 60,3 x 73,4 cm

  • Camille Pissarro - 10 July 1830 - 13 November 1903 Camille Pissarro

    1895

W mroźny poranek na początku 1895 roku Camille Pissarro wyjrzał przez okno swojego studia w Eragny i zobaczył znajome pole kompletnie odmienione. Cichy krajobraz upstrzony strzelistymi sylwetkami drzew pokryty był delikatną warstewką śniegu i szronu. 62-letni impresjonista rozstawił sztalugę i rozpoczął malowanie prezentowanego dziś obrazu. Grubymi pociągnięciami białej pasty malarskiej oddał kruchą teksturę świeżego puchu, a poprzez niewielkie przebłyski koloru zasugerował zamarznięte źdźbła trawy leżące pod śniegiem. Delikatne akcenty pudrowego fioletu i jasnej zieleni przywodzą na myśl odległe drzewa, mieniące się w zimowym świetle.

W 1884 roku Pissarro osiadł w wiejskiej miejscowości Eragny, gdzie w 1892 roku kupił dom i wreszcie przekształcił stodołę w studio, w którym mógł pracować nawet podczas zimnej lub deszczowej pogody. Choć miał mocno ograniczone możliwości finansowe, lata spędzone w Eragny były bardzo produktywne. Pomiędzy podróżami do Paryża, Rouen, Anglii i Belgii artysta wielokrotnie powracał, aby malować krajobrazy w pobliżu swojego domu, tworząc setki dzieł ukazujących Eragny i jego okolice.

Zima oferowała mu możliwość zmiany palety kolorów. Zamiast soczystych zieleni i ciepła słońca malował błyszczący szron, śnieg i przytłumione odcienie nieba. Rok wcześniej jeden z krytyków sztuki napisał: „Nigdy dotąd ten malarz światła nie stworzył dzieła tak trafnego... Nigdy dotąd nie oddał z taką czułością blasku śniegu w promieniach wczesnego poranka”. Na obrazie widzimy sylwetkę stojącego na zaśnieżonym polu samotnego mężczyzny z łopatą, który stanowi odbicie samego Pissarra w roli obserwatora. Artysta podziwiał rolników z Eragny i często umieszczał ich na swoich obrazach, oddając hołd ich godności i ciężkiej pracy.

P.S. Jeśli nadal przyzwyczajacie się do nowego roku, kalendarz DailyArt może być dla Was idealnym towarzyszem, oferując po jednym wspaniałym arcydziele na każdy dzień i dodając koloru, spokoju i inspiracji każdej chwili 2026 roku.

P.P.S. Jeśli macie ochotę na więcej nieoczekiwanych opowieści - od zapomnianych artystów po przemilczane historie o wielkich mistrzach - zasubskrybujcie newsletter DailyArt Magazine!