Adolph Menzel był niemieckim artystą realistycznym znanym z rysunków, rycin i obrazów. Wraz z Casparem Davidem Friedrichem uważany jest za jednego z dwóch najwybitniejszych niemieckich malarzy XIX wieku i był najbardziej utytułowanym artystą swojej epoki w Niemczech.
Jednym z najwcześniejszych i najbardziej znanych przykładów malarskiej spontaniczności młodego Menzela jest obraz, który dziś prezentujemy. W przeciwieństwie do starannie dopracowanych wnętrz w stylu biedermeierowskim z tamtej epoki, dzieło to nie daje jasnego wyobrażenia o orientacji przestrzennej. Dwie trzecie płótna pozostaje uderzająco puste, a jedyne wyraźne elementy pojawiają się w lustrze: skromne wyposażenie mieszkania petit bourgeois (drobnomieszczańskiego), nieuporządkowane i dalekie od przytulności. Znaczna część powierzchni wydaje się „niedokończona”, ale ta celowa otwartość pozwala farbie samej w sobie – a nie przedmiotom, które może przedstawiać – wyrazić swoją witalność.
Prawdziwy temat obrazu jest nieistotny. Dominuje strumień światła wpadający do pokoju, któremu towarzyszy podmuch wiatru rozwiewający delikatne białe zasłony do wewnątrz. Poza tym świat zewnętrzny pozostaje nieokreślony. Menzel odchodzi również od ścisłej perspektywy linearnej: niespójności w konstrukcji przestrzennej sprawiają, że podłoga wydaje się nachylać w kierunku widza, sugerując nie jeden stały punkt widzenia, ale nakładające się na siebie momenty percepcji.
P.S. Światło słoneczne od wieków stanowi źródło inspiracji dla artystów. Oto zbiór naszych ulubionych obrazów przedstawiających złotą godzinę!