Najbardziej przyciągające wzrok portrety kobiet autorstwa Julii Margaret Cameron przedstawiają najczęściej osoby z rodziny artystki. Obserwowała wiele z nich od dzieciństwa aż po wiek dorosły, a jej fotografie służyły zarówno jako pamiątki dorastania, jak i wizerunki wyidealizowanych, niemal niezmiennych istot. Pośród ulubionych modelek Cameron była jej siostrzenica, May Prinsep, która w wieku 13 lat wraz z innymi sierotami została adoptowana przez Sarę i Thoby'ego Prinsepów. May odznaczała się niesamowitą, klasyczną urodą, która miała w sobie coś z ideałów włoskiego renesansu, a w latach 1866-1874 została uwieczniona na licznych portretach.
Tytuł tego dzieła nawiązuje do postaci ze sztuki Percy'ego Shelleya „Cenci” (1819), która z kolei bazowała na tragicznej historii XVI-wiecznej rzymskiej rodziny. Ojciec Beatrice Cenci, hrabia Francesco Cenci, był brutalnym i agresywnym człowiekiem. W reakcji na okrutne akty przemocy Beatrice wraz z macochą i bratem uknuła spisek, który miał na celu zamordowanie Francesca. Choć konkretny sprawca nigdy nie został zidentyfikowany, spisek wykryto, a Beatrice, jej macocha i brat Giacomo zostali osądzeni i straceni 10 września 1599 roku. Oszczędzono jedynie młodszego brata Beatrice, Bernarda.
Cameron była głęboko poruszona tą historią i stworzyła wiele różnych wizerunków Beatrice. Ten konkretny portret inspirowany był obrazem, który przypisywano kiedyś Guido Reniemu, a który dziś znajduje się w Galleria Nazionale d’Arte Antica w Rzymie. Kompozycja szeroko rozpowszechniana w XVIII i XIX wieku na rycinach była zapewne dobrze znana Cameron — zwłaszcza dzięki grafikom np. autorstwa Samuela Cousinsa, dostępnym w londyńskiej galerii Colnaghi, gdzie ona sama również wystawiała swoje prace.
Fotografie Cameron były starannie inscenizowane. May jako Beatrice nosi na głowie przepaskę, skromnie spuszcza wzrok, a pełen smutku wyraz twarzy sugeruje, że pogodziła się ze swym tragicznym losem. Światło jest delikatnie nakierowane, a pojedynczy kosmyk włosów skręca się lekko, okalając lewą stronę twarzy modelki.
P.S. Fotografie Cameron mają w sobie coś wyjątkowego. Odkryjcie poruszające dzieła królowej prerafaelickiej fotografii! A więcej prerafaelickiej sztuki znajdziecie w artykułach poniżej.