Jak Vincent van Gogh stał się jednym z najsłynniejszych artystów świata? Na wystawie Droga Vincenta do sławy w muzeum van Gogha odkryjecie, że sukces wcale nie był taki oczywisty. Za światową sławą skrywa się silnie osobista historia rodzinna opowiadająca o niezłomności, wierze i trosce, które ukształtowały dziedzictwo artysty. Dziś i w pozostałe niedziele miesiąca będziemy prezentować obrazy z tej właśnie wystawy. Bawcie się dobrze!
Australijski malarz John Peter Russell zaprzyjaźnił się z Vincentem van Goghiem podczas pobytu w Paryżu. W 1886 roku namalował realistyczny i dość klasyczny portret swojego przyjaciela. Pierwotnie obraz nie był tak ciemny. Badania ujawniły, że ponad głową van Gogha znajdowały się wypisane czerwoną farbą słowa „Vincentowi, w imię przyjaźni”. Według Archibalda Standisha Hartricka, innego artysty i przyjaciela, to najwierniejszy wizerunek van Gogha. Był bardziej realistyczny niż nawet autoportrety Vincenta, któremu niezwykle się podobał. Lata później, w liście pisanym do Theo ze szpitala psychiatrycznego w Saint-Rémy, Vincent prosił: „Troszcz się dobrze o mój portret pędzla Russella, do którego jestem bardzo przywiązany”.
P.S. Niewielu artystów w historii sztuki jest dziś tak rozpoznawalnych jak Vincent van Gogh, a to głównie za sprawą jego niesamowitych autoportretów.
P.P.S. Jeśli jesteście prawdziwymi fanami van Gogha, musicie zobaczyć inspirowane jego sztuką produkty dostępne w sklepie DailyArt! Może chcielibyście dowiedzieć się o nim więcej z naszego internetowego kursu Postimpresjonizm 101?